Poznań od-nowa



ARTPIN to pracownia projektowa z Poznania.

Pracujemy globalnie, żyjemy lokalnie, jak większość ludzi w ponowoczesnych czasach.

Poznań to nasza codzienność, nasze miasto, które od kilku lat podlega sporym zmianom. Obserwujemy je bacznie, z uwagą, a zarazem krytycznie. Chcielibyśmy, by było to miejsce przyjazne mieszkańcom jak i tym, którzy je odwiedzają.
A z tym bywa różnie.

Życie to zmiana

Każdy żywy organizm podlega zmianom. I także miasto, choć zbudowane z materii nieożywionej: betonu, stali i szkła, również żyje, a zatem i zmienia się nieustanie.

Miasto żyje ludźmi, dla ludzi. Oni je tworzą, ale i ono powinno być tworzone dla nich. Dla tych, którzy tu mieszkają i dla tych, którzy przyjeżdżają.

 

 

 

 

Ucieczka z centrum

Żyjąc w połączeniu z całym światem, wirtualnie możemy być niemal wszędzie, a jednocześnie tu i teraz potykamy się o krzywe chodniki, stoimy w korkach i szerokim łukiem omijamy centrum.

Odwiedzając europejskie miasta, zwykle znajdujemy się w ich centrum, bowiem tam dzieje się najwięcej, jest ciekawie, energetyzująco. Miejsca te dają nam wgląd w charakter miasta, kraju. Zapraszają, zachęcają, kuszą. Zadbane i dobrze oznakowane, czyste ulice. Zabytki, kościoły, sztuka w przestrzeni miejskiej, specjalistyczne sklepy i delikatesy, butiki oferujące najnowsze kolekcje. A tymczasem u nas…

Na przestrzeni kilku ostatnich lat Poznaniacy opuścili centrum. I coraz rzadziej znajdują słuszny powód, by tu zajrzeć. I nie ma czemu się dziwić. Brakuje wszystkiego: pięknych witryn sklepowych, eleganckich kawiarni, zieleni, słowem: przyjaznej przestrzeni, w której lubi się przebywać.

Na obrzeżach miasta powstały atrakcyjne dla klientów galerie handlowe w ponadnormatywnej ilości, a przedmieścia rozrosły się.
W tym samym czasie główna oś miasta – św. Marcin zmieniła swoje oblicze, posmutniała i bardzo zbrzydła. 

Nowe centrum?

Ale jest nadzieja. Centrum Poznania ma się zmienić, odzyskać blask. Początek dała przebudowa Kaponiery, która jednak trwała za długo, a rozwiązania jakie przyniosła nie zawsze zostały szczegółowo przemyślane.

Nowy projekt władz miasta Poznania „Centrum od nowa” to śmiały pomysł na ożywienie serca miasta – ulicy św. Marcin. Zakłada rewitalizację, modernizację, odświeżenie. Przeprowadzono konsultacje społeczne i całość zapowiada się interesująco. Czy centrum rzeczywiście odżyje pokaże czas, ale może będzie bardziej estetycznie i nie trzeba będzie zasłaniać oczu znajomym turystom w czasie spaceru od Zamku na Starówkę.

Wycieczka w przeszłość

Zanim te zmiany nadejdą, przyjrzyjmy się dawnemu Poznaniowi, gdy centrum spełniało swoją funkcję. Ulica św. Marcin tętniła życiem: spacerowano, spotykano się ze znajomymi, zaglądano do sklepów. Inny świat, a zarazem ten sam. Czy uda się przywrócić świetność tego miejsca? Czy ponownie stanie się wizytówką miasta nowoczesnego, innowacyjnego, otwartego?

 

fot. projektcentrum.pl